UCZENIE SIE, KTÓRE NASTEPUJE PRZYPADKOWO

UCZENIE SIĘ, KTÓRE NASTĘPUJE PRZYPADKOWO. Nie oznacza to, że Billy nie nauczył się niczego w pierwszym roku życia. Prawdopodobnie nauczył się, że matka troszczy się o funkcjonowanie jego stolca i pęcherza. Ponieważ często nie potrafił dostosować się do jej wymagań, być może, powstało w nim przekonanie, że matka jest rozczarowana. A może wyobraził sobie, że matka zawsze będzie dreptać, krążyć wkoło niego przyglądając mu się i czekając. Rzecz jasna, że pani Haskell nie tego chciała nauczyć Billa. Jakiekolwiek by jednak były nasze intencje, nie unikniemy tego, że będziemy uczyć dzieci o nas samych, o naszych poglądach na życie. Niezależnie od swych intencji pani Haskell nieświadomie nauczyła Billa, że przedmiotem jej troski są fizjologiczne procesy związane z wydzielaniem. Chodzi nam o ukazanie na tym prostym przykładzie, że istnieje kilka płaszczyzn uczenia się i wychowania. Na jednej z płaszczyzn pani Haskell wydawało się, że wiczy funkcjonowanie stolca i pęcherza swego synka. Na innej płaszczyźnie synek uczył się czegoś o swojej matce czegoś, co było całkowicie inne, ale związane z jej troską. Wreszcie na płaszczyźnie, odpowiadającej poprzedniej, pani Haskell nieświadomi e starała się z kolei przekazać coś synowi o sobie, czy też nauczyć go czegoś o sobie samej i swoim stosunku do życia, czegoś, czego prawdopodobnie sama sobie nie uświadamiała, czegoś, co mogło być nawet zupełnie obce jej własnemu pojęciu o sobie. [podobne: olej winogronowy włosy, skierowanie do szpitala uzdrowiskowego nfz, wał passavanta ]

Powiązane tematy z artykułem: olej winogronowy włosy skierowanie do szpitala uzdrowiskowego nfz wał passavanta